indywidualni.org


Odc. 107 – Pysia w Krakowie

Panna Pysia przybyła do Krakowa, do swojego wybranka, niejako w tajemnicy. Miałem jednak okazję odebrać ją z dworca, a że miałem przy sobie mikrofon nie obyło się bez krótkiego nagrania. W odcinku przemierzamy drogę Dworzec Główny – Stare Miasto – Planty. Nagranie urywa się, gdy temperatura osiąga wartość -15’C, a moja ręka powoli zaczyna przymarzać do nagrywajki. Ot, swobodna rozmowa.
[czas trwania 15:00, 13.8 MB ]
 


 http://podcast.indywidualni.org/go.php?id=115

♫ [ plik ]  Pobierz odcinek!

| Open Player in New Window

  

  • wasylesky

    Zgadzam się z Pysią, moje kalesony mają dziurę

  • Po drugiej stronie bramy krakowskiej jest ratusz… starczy popatrzeć w drugą szybkę. Równouprawnienie powinno być – damskie kalesony też :).

  • Słucham twojego podcastu dość długo, a jeszcze ani razu go nie skomentowałem… Kiedyś musi być pierwszy raz :)

    Odcinek bardzo fajny, jak raczej większość, ale ten o wyjątkowo przystępnej dla mnie długości. Gut.

    A co do kalesonów, to od czasów 5 klasy podstawówki, kiedy to zostałem bezczelnie wyśmiany, nie nosze ich. I mi dupa marznie…

  • takietam

    uwielbiam marnować życie, „ale bajer-ognisko na środku miasta” rekord świata!