Odc. 127 – Café Lulu
Włączamy magnetofon, szpula się kręci, a siedzące za stołem trio zaczyna się udzielać. Podcast związany niejako z artystycznym miejscem, w którym spędziłem większość piątków ubiegłych lat. Dyskutowało się tam o fizyce, religii, dziewczynach… Prowadzący wyluzowani niczym ci kozacy ze Szkła Kontaktowego w TVN na niemalże godzinę zajmą wam czas. Ocean sarkazmu, Sylwia, Krzyś, Wasil.
[czas trwania 50:00, 45.8 MB ]
- Dla audiofilów: kompresja bezstratna FLAC, format Apple Lossless
- Foto: Marta zbliżenie na kawę w kubku
- Muzyka: Lima Charlie Cafe Con Piernas
- Wiersz wówczas powstały – lovee.indywidualni.org/jesien
[ plik ] Pobierz odcinek!


via iTunes
via Twitter
via E-Mail
Jesień…
Nim przyjdą śniegi, a wiatr smutno powieje, świat cicho w smutku stanie się skąpany, złapię Cię za rękę i razem pójdziemy, do tych krain co pachną zawsze Twoim ciałem ( → )
Wasil- jedyna osoba we Wszechświecie, która potrafi narobić mi obciachu bez mojej obecności, ps: zrywam z Tobą he he he (żartuję)
Juuuu!
Podobało mi się. Momenty egzystencjonalno-luzackie są genialne!
Dobrze było :) Trochę inny klimat niż zwykle, ale to ciągle ten sam, dobry Indywidualny :)
Czy ja wiem… Klimat taki sam, wybitnie nasz :D