Odc. 45 – Ach, Weronika…
W minione wakacje, w Chorwacji, poznałem pannę jakże mi przyjazną i miłą. Weronika, swoją drogą młodziutka jeszcze dziewczyna, posiada umysł otwarty i jasny. Dana publikacja jest zlepkiem myśli wymienionych podczas długiej rozmowy z nowo poznaną, jest pewnym sposobem uwiecznienia wspomnień. Podcast mocno abstrakcyjny, bez większego przesłania. Weronika znikła z mojego życia, ale nagrania pozostają.
[czas trwania 20 minut, 18.5 MB ]
- Kontakt z autorem podcastu! Napisz do mnie list!
- Ściepa, czyli dorzuć pan złotówkę na nagrywanie!
- Dla audiofilów: kompresja bezstratna FLAC, format Apple Lossless
- Muzyka: ”Knowing Your Place” Roger, Roll; „Romanticism” Jagat Skad
- Zdjęcia: freeparking – nymphs, góry – zbiory własne @ CC 3.0
Bezpośredni link do pliku:
Pobierz odcinek!
W przeglądarce Mozilla Firefox czasem występuje błąd i odcinek zostaje zapisany pod nazwą get.php. Aby odcinek działał należy przy zapisywaniu zmienić nazwę pliku na np. odcinek.mp3


via iTunes
via Twitter
via E-Mail
oryginalny odcinek, moim zdaniem ciekawszy niż poprzednie nagrane podczas twoich wojaży, może dlatego że bardziej naturalny. Z drugiej strony brzmicie jakbyście byli po „udanej nocy”, co trochę usypia;P. Krótko: chaotycznie ale przyjemnie:)
podziwiasz fryderyka? chciałoby się rzec „co ty pitolisz?” ;P
Ta kobieta strasznie przypomina mi Effelinke :D
Ogólnie podcast fajny.
Ble w ogóle jak ty możesz podziwiać tego GŁUPIEGO Fryderyka :P
Podcast mocno cięty ;) Ale w zasadzie nadaje to uroku całemu odcinkowi. Bardzo spodobała mi się muzyka jaką zamieściłeś. Chwała za linki :)
Pozdrawiam
Cóż za nostalgia, tęsknię za Chorwacją. Muszę jeszcze raz napisać,bo mi się komentarz nie wstawił ;( Już nie pamiętam co wtedy pisałam..no ale cóż. Czekałam na ten nasz podcaścik. Szkoda, że nagraliśmy tylko jeden :/ Tak se właśnie przypomniałam, iż ten podcast miał trwać na początku jedyne 20 minut a rozciągnął się w pierwotnej wersji,aż do godziny. Był to bardzo miło spędzony wieczór. Pozdrawiam :D
Oczekiwanie na coś w życiu, poszukiwanie siebie, szukanie swojego miejsca na przyszłość, rzeczy które sprawiałby nam przyjemność po prostu będąc. Każdy z nas w swoim życiu ma taki czas, w którym kłębią się w nim niesprecyzowane te wszystkie wątki. Dobrze by było, gdyby nie ulatywały one później w oparach codzienności, która przychodzi tak niespodziewanie.
Relacja spotkania, jakie były relacje – to tylko domysły.
Wiem, że to imię dla Ciebie będzie zauważalne, porównywane…
Dzięki Tobie poznaliśmy częściowo Weronikę, tak jak Ty, będziemy o niej pamiętać…
[...] poznałem w lipcu w Chorwacji. Zaraz po pierwszym spotkaniu postanowiłem nagrać z ów nimfą 45 odcinek podcastu. O dziwo zareagowała pozytywnie i tak zaczęła się nasza znajomość. Widzieliśmy się [...]