indywidualni.org


Odc. 46 – Jesienna melancholia?

Tzw. odcinek typowo autorski. Coś o moim romansie z jesienią, corocznych spotkaniach tudzież chęci porzucenia owej dziewoi. Możliwie do uzyskania czysty (mam taką nadzieję) i ciepły głos kontrastuje z podkładem depresyjnym i cichym, co czyni nagranie niepokojącym. Druga część podcastu to naprawdę pozytywny dodatek, poprawiający humor osobom zainfekowanym przez jesienną, coroczną ponurość…
[czas trwania ~30 minut, 26.8 MB ]
 


 http://podcast.indywidualni.org/go.php?id=48

♫ [ plik ]  Pobierz odcinek!

| Open Player in New Window

  

  • Koras… szalejesz z wiekiem! 18,5 wow… kiedy to było ;) Nie no nie nabijam się, żeby nie było. Powiem szczerze, że odcinek charyzmatyczny. Bardzo dużo ekspresji w głosie. W sumie dzięki! Przydał się taki ładunek energetyczny w dzisiejszy dzień.

    Pozdrawiam

  • 3cooh

    aleś jebnął zakończenie

  • Ewelina

    Ah nawet wzmianka o mnie jest :D Tylko szkoda, że ta 18 taka negatywnie przełomowa była :P
    a w 1 klasie wcale nie nie jest tak luźno! w 2 jest mniej roboty :P
    A zakończenie… to popieram mojego przedmówcę

  • Pysia!

    Hahaa.

  • Topur

    Nie skończyłeś Pan myśli o Wasilu!

  • Mało kto chyba to zauważył.

    Miałem powiedzieć, że Wasil stwierdził, iż skoro tak sobie u mnie gadał w podcaście to żebym teraz ja sobie pogadał, najlepiej o jesieni.

  • Jesień, jesień ;) I ja pamiętam, że jesienną porą sięgnąłem po pierwsze odcinki Indywidualnego w zeszłym roku. Sceneria też była bardzo jesienna, bo słuchałem często w plenerze przygotowując się ostro do zimy ;-)

    Tyle, że mniej melancholii takiej było we mnie tamtej jesieni aniżeli niejednokrotnie.

    Aby jesień była łaskawsza dla Ciebie Krzyśku.

  • Topur

    Oj tak, te pierwsze odcinki w jesienne wieczory miały klimat.

  • bylam sluchalam i bardzo sympatyczne te melancholie jesienne