Odc. 46 – Jesienna melancholia?
Tzw. odcinek typowo autorski. Coś o moim romansie z jesienią, corocznych spotkaniach tudzież chęci porzucenia owej dziewoi. Możliwie do uzyskania czysty (mam taką nadzieję) i ciepły głos kontrastuje z podkładem depresyjnym i cichym, co czyni nagranie niepokojącym. Druga część podcastu to naprawdę pozytywny dodatek, poprawiający humor osobom zainfekowanym przez jesienną, coroczną ponurość…
[czas trwania ~30 minut, 26.8 MB ]
- Kontakt z autorem podcastu! Napisz do mnie list!
- Ściepa, czyli dorzuć pan złotówkę na nagrywanie!
- Dla audiofilów: kompresja bezstratna FLAC, format Apple Lossless
- Muzyka: Frithjof Brauer „278 meters away”; Heroin and Your Veins
- Zdjęcia: 23045224@N04, matsugoro, Shyna @ CC 3.0
Bezpośredni link do pliku:
Pobierz odcinek!
W przeglądarce Mozilla Firefox czasem występuje błąd i odcinek zostaje zapisany pod nazwą get.php. Aby odcinek działał należy przy zapisywaniu zmienić nazwę pliku na np. odcinek.mp3


via iTunes
via Twitter
via E-Mail
Koras… szalejesz z wiekiem! 18,5 wow… kiedy to było ;) Nie no nie nabijam się, żeby nie było. Powiem szczerze, że odcinek charyzmatyczny. Bardzo dużo ekspresji w głosie. W sumie dzięki! Przydał się taki ładunek energetyczny w dzisiejszy dzień.
Pozdrawiam
aleś jebnął zakończenie
Ah nawet wzmianka o mnie jest :D Tylko szkoda, że ta 18 taka negatywnie przełomowa była :P
a w 1 klasie wcale nie nie jest tak luźno! w 2 jest mniej roboty :P
A zakończenie… to popieram mojego przedmówcę
Hahaa.
Nie skończyłeś Pan myśli o Wasilu!
Mało kto chyba to zauważył.
Miałem powiedzieć, że Wasil stwierdził, iż skoro tak sobie u mnie gadał w podcaście to żebym teraz ja sobie pogadał, najlepiej o jesieni.
Jesień, jesień ;) I ja pamiętam, że jesienną porą sięgnąłem po pierwsze odcinki Indywidualnego w zeszłym roku. Sceneria też była bardzo jesienna, bo słuchałem często w plenerze przygotowując się ostro do zimy ;-)
Tyle, że mniej melancholii takiej było we mnie tamtej jesieni aniżeli niejednokrotnie.
Aby jesień była łaskawsza dla Ciebie Krzyśku.
Oj tak, te pierwsze odcinki w jesienne wieczory miały klimat.
bylam sluchalam i bardzo sympatyczne te melancholie jesienne