Odc. 64 – Komplikacje prawne
Historia, która mi się przydarzyła jest dość niemiła – ktoś podszył się pod moją osobę dostając mandat MPK Lublin i teraz ów firma straszy mnie grzywnami i sądami. Odcinek bez cięcia, ekspresowy. Jeśli przydarzyło ci się coś podobnego to proszę napisz, jestem ciekaw jak taka sytuacja może się zakończyć. „Przyjemna” piosenka to utwór zespołu Nabosaka, zmiksowany przeze mnie ponownie jakiś tydzień temu.
[czas trwania 15:00, 13.7 MB ]
- Kontakt z autorem podcastu! Napisz do mnie list!
- Ściepa, czyli dorzuć pan złotówkę na nagrywanie!
- Dla audiofilów: kompresja bezstratna FLAC, format Apple Lossless
[ plik ] Pobierz odcinek!


via iTunes
via Twitter
via E-Mail
Co do MPK to znam fajne zawołanie anarchistów
FUCK THE SYSTEM!!!!
Koras chłopie ucz się a pierdołami głowy sobie nie zaśmiecaj.
Zawsze używałem czarnego atramentu…
Czułem się jakbym słuchał Martina Lechowicza. :)
PS Dobrze wiedzieć, że nie można się za nikogo innego podać, bo… nie można. ;)
Jakiś życzliwy kolega podał się za Ciebie. To jest jasne. Bo znał Twój adres. Przynajmniej w przybliżeniu.
Dziś miła pani poinformowała mnie, że sprawa się wyjaśniła. Sprawdzili, że ów dnia miałem ważny bilet :)
Koras.. do kurwy nędzy! Masz co jeść? Masz w co się ubrać? Masz dach nad głową? To po jakiego grzyba stwarzasz sobie głupie problemy? Pisz na czarno albo niebiesko zamiast szukać purpurowego atramentu!! ;) ;) ;) Dzisiejsza młodzież jest dziwna…